- Listening to: 'wiatr i deszcz'
- Eating: apple with raisines
- Drinking: green tea
A dzisiaj mam ochotę pogryźć z nieuzasadnionej wściekłości pół świata. Czy to oznacza że jestem furiatką?
Bo nawet wiesz, że kłamię. Kłamię.
Nie kłam.
Moja duchowa przemiana miała być podsumowana słowami 'miłość to kisiel o smaku kiślu - tak, kiślu a nie kisielu'. Nie bardzo mi to wyszło. Chociaż słów kilka z tego wyniosłam. Tak też przecież można.
Idę spać,a nie tak przecież chcę. Mogę, mogę zasypiać czując Twój oddech na mojej szyi, mogę zasypiać z nosem wtulonym w Twój zapach. Kark. To żaden tam armanii, armanii to dodatek, a zapach to Ty. Zapach Twój, kwaśny smak Twojej szyi. Kwaśno smakujesz.
Zamówimy jeszcze jedną burzę, na wynos poproszę.
...nie na krześle, nie we śnie, nie w spokoju i nie w dzień, nie chcę łatwo, nie za sto lat...